Dzisiaj chciałabym poruszyć temat o szkole ;-;
Tak wiem jest przerwa świąteczna a ja dowaliłam z tematem o szkole ;-; , okay.
Jak wiemy szkoła jest niesprawiedliwa.Nauczyciele są dla niektórych mili dla niektórych wredni,zazwyczaj nauczyciele mają swoich pupilków czyli ludzi-podlizywaczy,tak to oni,podlizują się wciąż,,O jak pani dobrze w niebieskim'',rozumiem można sprawiać komplementy ale bez przesady ;-;.Są też uczniowie których nauczyciele nie cierpią ,z różnych powodów,może ich obrazili,może nic im nie zrobili ale i tak będą ich gnębić.BRAWO,naprawdę super ,człowiek nic ci nie zrobił ale musisz,musisz!Nauczyciele oceniają jak zwykle pupilków na 6,5, tych najgorszych obniżają,obrażają,mówią ,że są niczym,ze nigdy nic nie osiągną,i jak mamy się NIE BAĆ szkoły?!W tamtym roku nawet do teraz boję chodzić do szkoły,czemu?Już wymieniłam kilka przykładów.W szkole raz jesteś lubiany raz nie.Chcesz być dla nich miły,nie i tak cię obgadają ;-;.No ale miejmy ich głęboko w...odbycie i żyjmy dalej,a no tak w szkole nie da się żyć normalnie,stres dreszcze,te uczucie kiedy w tamtym roku miałeś lepszą średnią a nauczyciele,,Zuza opuściłaś się w nauce!" Jeśli chcecie mogę napisać o moim problemem w szkole ale to jak chcecie,to do usłyszenia!PA.

